Usta, ustka, usteczka, czyli kilka słów o moich szmikowych przyjaciółkach.

Soczyste, pełne, czerwone usta, to to co się Wam Panowie w Nas bardzo podoba, prawda??? Wiem to bardzo dobrze – Mój Ukochany uwielbia, kiedy mam  podkreślone usta, szczególnie kolorem czerwonym lub wyrazistym różem! Zresztą sama uwielbiam takie wyraziste kolory i często się takimi maluję, ale tylko „po godzinach”, do pracy nigdy, bądź bardzo, bardzo rzadko  – po prostu nie chcę ani nikogo prowokować, ani rozpraszać, ani dawać okzaji do głupkowatych komentarzy! W pracy jestem takim zwyczajnym, przeciętniaczkiem (jeśli chodzi o makijaż, o strój zresztą też), ale za to w wolnym czasie, to mogę sobie pozwolić na szaleństwo!!!!

A jakie kolorowe cuda można znaleźć w mojej kosmetyczce???

No więc tak: trzy cuda od Avon, dwa od Bell i jedno od Rimell (Lutowa Wisienka).
Dziś kilka słów o pięknisiach od Avon.

 

SAM_3244

 

1.Szminka „Zmysłowa przyjemność”

To nowość w Avonie.
Szminka zamknięta w małym, zgrabnym opakowaniu. Do wyboru mamy aż 20 soczystych i pełnych blasku kolorów. Jej żelowa formuła zapewnia długotrwałe nawilżenie i uczucie super gładkości.
W swojej kosmetyczce mam 2 kolory – Red Tulip (ciemnoczerwony, piękny odcień) i Popy Pink (wyrazisty róż). Bardzo je lubię – łatwiutka aplikacja, długotrwałe nawilżenie, trzymają się naprawdę długo i sprawiają, że czuję się naprawdę piękna! :-)

Polecam je gorąco !

Cena 16zł.

 

SAM_3246SAM_3316SAM_3320

 

2. Szminka Ultra Color Lipstick (nowa wersja).

Nowa formuła z technologią True Color z pigmentami, które uwalniają się podczas aplikacji. Szminka wzbogacona jest o masło Shea, kwasy omega-3 i witaminę E. Kolor jest trwały, mocny, nasycony i lśniący. Szminka nie wysusza ust.
W swoim składziku mam odcień BRIGHT NECTAR – lekko pomarańczowy.
Bardzo ją lubię i polecam wszystkim Panią, które od szminki oczekują nie tylko trwałego i lśniącego koloru, ale także nawilżenia.
Do wyboru mamy około 30 odcieni.
Cena 26zł.

 

SAM_3245SAM_3313 - Kopia

 

A czy Ty wypróbowałaś już jakąś szminkę  z Avonu?

11 comments on “Usta, ustka, usteczka, czyli kilka słów o moich szmikowych przyjaciółkach.
  1. Jeszcze szminki z Avonu nie próbowałam, ale przeglądałam ostatnio katalog i sporo ciekawych teraz mają :) Ja od jesieni już pielęgnuję usta tylko pomadką ochronną z Nivea (truskawkowa), nadaje lekko czerwony kolor. Ale wiosna już za pasem, trzeba będzie kupić coś w bardziej żywych kolorach :) Pozdrawiam, Iga

    • Ja tez ostatnio zakupiłam pomadkę ochronną i ciągle jej używam, ale że Wiosna już tuż tuż to szminuchę trzeba mieć!:)

  2. I tu uwaga, zaskoczę:) Próbowałam szminkę z Avonu. Dostałam od babci pod choinkę, niestety był to kolor jaskrawo różowy, co w moim przypadku odpada. Nie wiem jaka to była seria, ani jak się nazywała, ale szminka miała dodawać ustom nawilżenia, sprawiać, że wyglądały na większe i soczyste. Gdyby nie ten kolor, to pewnie bym jej nie podała dalej :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>