Sposób na zimową nudę.

Każdy w koło trąbi o depresjach i przygnębieniu. Wiadomo że każdy ma prawo na gorszy dzień/ okres, ale weźmy się w garść i zróbmy coś by poprawić sobie humor, a nie tylko narzekajmy. Ale co i jak???

1. Wieczorne czytanko.
Długie, mroźne wieczory możemy spędzić pod kocykiem z fajną książką. Ostatnio na Blogu prezentowałam kilka pikantnych propozycji, ale na tym nie spocznę i za jakiś czas wrzucę coś nowego.
A co ja lubię czytać? W zależności od nastroju – czasem coś pikantnego, czasem jakieś romansidło, a czasem wrzucam na tapetę kryminał. Obecnie zakopuję się w książkach dotyczących biznesu, organizacji itp.

 

2. Dobry serial i zapominamy o wszystkim.
Chyba jak każda kobieta lubię seriale. Uwielbiam takie wiecie stricte babskie, ale dobrym kryminałem czy komedią nie pogardzę. Z Moim Ukochanym często namiętnie wracam do wspaniałego serialu „Przyjaciele”, którym zaraziła Nas Moja Siostra. Lubimy też „Ojca Mateusza”, „Komisarza Aleksa” oraz „Komisje Morderstw”. Sama jestem ogromną fanką „Singielki” i „Drugiej Szansy”.
A jeśli chodzi o jakieś zagraniczniaki to oczywiście „ Przyjaciele” , „Chirurdzy” i „W garniturach”.

3. Gorący kubek w łapki i od razu lepiej.
Jak już sobie tak oglądamy czy czytamy to pewno się napijemy coś ciepłego. Co ja proponuję? Oczywiście wszelkiego rodzaju herbatki – owocowe earl grey  (ja uwielbiam z cytrynką a zamiast cukru dosładzam miodem), zielone – ostatnio zakochałam się w zielonej ze skórką pomarańczową.
Rzecz jasna nie pogardzę  gorącą czekolada czy dobrą kawką – ostatnio w Biedronce dostępne były pyszne produkty Firmy Mocate.


4. A może coś słodkiego?
Wiem, wiem, wiem, wszyscy teraz wariują na temat diet, zdrowego odżywiania, ja wychodzę z założenia że wszystko jest dla ludzi, więc nie świrujcie z tym „nie, nie, nie ja jestem na diecie i nie jem słodkiego”. Pamiętajcie, jest jedna złota zasada – RAZ SIĘ TYJE!!!!
Wiadomo nie ma się co zapychać batonami, chipsami (oczywiście od czasu do czasu nikomu to nie zaszkodzi), ale budyń, kisiel, galaretka, czy dobre ciacho własnoręcznie zrobione to nie grzech.
A i nie zapominajcie starego, dobrego przysłowia – Czekolada nie pyta, czekolada  rozumie!!!!

 

5. Przysiad raz, przysiad dwa, ćwiczysz Ty, ćwiczę ja.
Jeśli mamy wyrzuty po tych słodkościach, to raz, raz, zakładamy dresiory, rozkładamy matę i ćwiczymy. Ale też kiedy jesteśmy wkurzeni to ruch jest najlepszym sposobem na rozładowanie energii, wyżycie się.
Większość wybiera siłownie, ja lubię sobie włączyć muzykę i ćwiczyć w domku sama. Mam swój zestaw ćwiczeń, który od czasu do czasu wzbogacam czymś nowym i jakoś to idzie!

 

6. Plusku, plusku, chlapu, chlapu.
Zawsze podkreślam, że bardzo lubię wylegiwanie się w wannie.
Gorąca, aromatyczna kąpiel w mroźny wieczór, czy po ciężkim dniu jest nawet wskazana.
Podczas wyboru kosmetyków stawiam przede wszystkim na zapach i aby wytworzyła się mega piana.
Dziś przedstawiam Wam zimowe płyny do kąpieli z Avonu: Żurawina i Pomarańcza, Jeżyny z czekoladą, Pomarańcza z Czekoladą.


7. Muzyka, świeca i nastrój się robi.
Od kiedy pamiętam uwielbiam muzykę – kiedy byłam małą dziewczynką wiecznie śpiewałam piosenki, które pani uczyła nas w szkole, potem przez kilka dobrych lat śpiewałam w małym chórku kościelnym, a teraz kiedy mam ciężki dzień wracam do domu, zamykam się w pokoju, włączam głośno muzykę i tak sobie leżę, czasem płacze – no tak bo jestem tylko człowiekiem, a do tego cholernie wrażliwą kobietą, która przeżywa wszystko 100 razy bardziej niż inni, a czasem tak tylko sobie rozmyślam i się wyłączam.
Przy muzyce też się świetnie ćwiczy, sprząta, prasuje czy zmywa, tak więc muzyka dobra na wszystko.
    Jeśli dołożymy do tego świece zapachową, kolorowy lampion, czy jakieś kolorowe światełka to już w ogóle relaks w 100%  – wszak wiadomo że kolory i światło mają moc.


8. A czemu nie domowe SPA???
Czasem każda z nas chciałaby coś ze sobą zrobić, zrelaksować się, zadbać o siebie. Fajnie jest wybrać się do takiego profesjonalnego Spa – super by było, no ale nie każdą z nas na to stać i nie każda ma na to czas. Jednak w tych zabieganych czasach musimy znaleźć raz w tygodniu no tak 1-2 godzinki tylko dla siebie. Jeśli chodzi o mnie staram się wygospodarować w sobotę taką godzinkę dla siebie – no chyba, że mam zjazd to robię to w tygodniu.
Teraz w mojej pielęgnacji króluje :
- stopy: Perfecta, Total Repair;  Avon, Nawilżający krem do stóp z wanilią i porzeczką.
- dłonie: Evree, Max Repair; bawełniane rękawiczki.
- ciało:   Avon, Dwufazowy balsam do ciała Owoce leśne i masło shea.
włosy: Aussie, Miracle Moist Conditioner Odżywka do włosów suchych i zniszczonych; Avon Planet Spa Treasures of the Desert Regenerująco-odżywczy olejek do twarzy, ciała wlosów i pielęgnica.
- twarz: Avon, Krem wyrównujący koloryt skóry; Holika Holika Energetyzująca maska do twarzy BLUE BERRY; Bielenia, Carbo Detox Oczyszczająca maska węglowa do cery suchej i wrażliwej; Ziaja Naturalny Oliwkowy krem odżywczy pod oczy.
- paznokcie: Golden Rose, Black Diamond Hardener Odżywka wzmacniająca paznokcie.
- usta: Body Club, Lip Balm Bananowy balsam do ust
- rzęsy: Eveline Cosmetics, SOS Lash Booster With Argan Oil.

 

9. A może tak kręgle???
Na koniec najprostszy i chyba każdemu bardzo dobrze znany sposób na poprawę nastroju – spotkanie z przyjaciółmi. Wiem, wiem, że teraz wszyscy zabiegani – praca, dom, studia, rodzina, ale naprawdę ustalmy sobie w tym roku jeden dzień w tygodniu i zbierzmy się całą gromadką. Sposobów na spędzenie razem wolnego czasu jest wiele – kręgle, kino, może narty, łyżwy, albo po prostu pizza i zwyczajne „ploty”. Tak więc pamiętaj nie jesteś sam!!!!

To tylko kilka moich propozycji. Wiadomo, że każdy lubi coś innego i każdego coś innego interesuje. Jeśli chodzi o mnie jeszcze uwielbiam robić paznokcie, no i oczywiście pisać posty i śledzić trendy kosmetyczne, modowe. Tak więc nie narzekaj i nie marudź, tylko rusz się i zrób coś.

Pozdrawiam   ;-)

,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>